danshi



INFO
Co kolwiek zostalo tu napisane jest Moja mysla, przezyciem, wiara i pragnieniem.
Jesli kogos czyms urazilem to z gory przepraszam.
raport for duty 4 days - nice 2011-05-06

  no to ladnie, zaczyna sie, w poniedzialek wyjazd a ja nie spakowalem swojego dobytku jeszcze. tzn ze soba to ja nic nie musze zabierac ale musze zdac swoj apartament  :(. czylli wszystko co mam spakowac do kartonow. Weekend przedemna wiec ogolnie wiem co bede robil - lol pakowal sie hehe


Troche sie boje. ale to nie jest strach ze cos mi sie stanie, czy ze nie podolam. To cos jak by isc do nowej pracy. nie wiesz jacy beda ludzie, jacy bosowie. pewnie po tygodniu minie.


no nic wracam do pakowania.


Drill Sergeant juz na mnie tam czeka zeby tylko sie poznecac  heheh.


Damy rade, trzymac kciuki, zobaczymy sie za prawie 4 miesiace :)


 


71 dni TO GO :) 2011-02-28

 


 


3 tydzien cwiczen, troche ciezko, przeziebiony i organizm oslabiony. Kurcze kręgoslup mi tez zaczyna doskwierac w krzyzu, zaczynam sie czasem martwic jak to bedzie na BTC. Starosc nie radosc. Ale taka sobie droge wybralem i musze ja przejsc i nie mam zamiaru poddac sie.


Tak samo, pozostaly mi juz tylko 3 (z 11) klasy do zaliczenia na FSTS ( czyli Future Soldier Training System ). Cos co umozliwi mi wejscie do wojska juz z wyzsza ranga.


Jeszcze 71 dni. czasem juz chcialbym tam byc. Mam juz powyzej wszystkiego bycie tu gdzie jestem. Jeszcze tak szczegolowo  nie odliczam czasu ale wiem ze sie powoli zbliza.


obecnie mysle jak tu zrobic aby spedzic swieta wielkanocne z rodzina w PL


fotki 2011-02-02


Moj rekruter Staff Sergeant Matt


 



Prvate Tom hehe


 


 




Moja przyszla praca :) - nie, nie pilot
ale mechanik CH-47 Chinook

MOS U15 CH-47 Helicopter Repairer


no i stalo sie 2011-01-28

 


z dniem 26 stycznia stalem sie wlasnoscia Wujka Sama.


a oto male podsumowanie tego wszystkiego na blogu Kapitana Ski, ogolnie polecam caly jego blog, jest poswiecony US Army i rekrutingu.


 


>>>>>>  Sladami Konkwistatorow  <<<<<<


 


nowy rok nowe wyzwania 2011-01-21

    z dniem 25 Stycznia 2011 roku zostanie podpisany przeze mnie kontrakt z Armia USA.


    praca jaka bede wykonywal jeszcze nie znam. zawody jakie mi zaproponuja poznam w poniedzialek 24.


    na 100% jest piechota i kucharz ktory automatycznie odpada. nie ukrywam ze chcialbym jakis mechaniczny zawod zwiazany z pojazdami powietrznymi ale jesli nie bedzie nic ciekawego to biore piechote (tez bedzie ciekawie).


    26 stycznia mam urodzinki, wiec jest to tak jakby prezent dla mnie. dlaczego prezent?! bo latwo nie bylo dostac sie, oczywiscie dla mnie.


cala rekrutacja moja zaczela sie w Pazdzierniku 2010:


-  od groma papierkowej roboty,
-  pierwszy test ASVAB nie zaliczony w NY,
-  miesiac przerwy i duzo nauki a raczej przekladanie swojej wiedzy na angielski jezyk,
-  proba dostania sie do specjalnej wojskowej szkoly jezykowej - niestety test zaliczony za dobrze w NY - dziwne bo okazuje sie ze bylem za slaby na ASVAB a za dobry do szkoly lol,
-   druga proba po miesięcznej przerwie – test ASVAB zaliczony – radosc i ulga. Powiem ze bylem po cichu dumny z siebie, choc wiem ze dla nie których taki test to jak spluniecie. Ale ja nigdy nie bylem zdolny jesli chodzi o angielski i przedmioty scisle. Ale ciesze sie bo widziałem na wlasne oczy jak rodowici amerykanie nie zdaje tego testu.
-    znowu od groma papierkowej roboty
-     test fizyczny, w dużej mierze podobny do tego co byl kiedys wykonywany w WKU w Polsce,  badanie krwi ( HIV), moczu, test na uzywki, sluch, wzrok, kilkanascie czwiczen sprawdzających ruchowość każdej czesci ciala, wizyta z lekarzem w cztery oczy za parawanem, - zaliczony ( zdrow jak ryba hehe )
-      gdybym byl przeciętnym obywatelem to juz bym mogl podpisywac kontrakt ale niestety moja lekko skomplikowana przeszłość wymagala specjalnego zezwolenia, tak wiec czekalem ponad miesiąc zrezygnowany, bylo nawet stwierdzenie ze NIE, ale po rozmowie w cztery oczy z porucznikiem i podpisie przez jednego z generałów ( serrio )  z dniem 19 Stycznia dowiedziałem sie ze jest GO!!!


Tak wiec jak na razie to tyle.


Plan byl taki ze nowy rok 2011 ma byc dla mnie przelomowy, mialy byc wielkie zmiany i sa.
Powoli realizuje swoj plan.


wielka czystka 2010-11-29

 


 


 


                                 Wywalilem wszystko, bo juz nic nie znaczylo.


Jest mi tylko przykro ze tak sie stalo. Szkoda ze nie dajesz znaku zycia.


Widocznie nie znalem cie tak dobrze, a wszystko bylo udawane.


Jakos w srodku czuje ze kiedys sie jeszcze spotkamy.


Mam nadzieje ze milo wspominasz wspolnie spedzony czas.


 


 


 


INFO 2010-02-09

Co kolwiek zostanie tu napisane jest Moja mysla, przezyciem,wiara i pragnieniem.


Jak kolwiek zostanie to przedstawione, Wasza opinia mnie nie interesuje.



pozdro


e-blogi.pl
  e-blogi.pl  [Załóż blog!] rssSubskrybuj blogi
[Zamknij reklamy]